Koszt zgłoszenia fotowoltaiki do Straży Pożarnej

Redakcja 2025-06-20 14:34 / Aktualizacja: 2026-02-07 12:50:36 | Udostępnij:

Masz już panele fotowoltaiczne i zastanawiasz się, czy zgłoszenie ich do Straży Pożarnej jest absolutnym obowiązkiem? A może dopiero planujesz inwestycję i chcesz wiedzieć, jak uniknąć potencjalnych komplikacji, a przy okazji zgłębienie tematu kosztów związanych z bezpieczeństwem przeciwpożarowym? Czy wiesz, że od września 2025 roku każda instalacja o mocy powyżej 6,5 kWp wymaga formalnego uzgodnienia z rzeczoznawcą ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych i zgłoszenia do Państwowej Straży Pożarnej, niezależnie od typu budynku? To pytanie, które dziś zadaje sobie wielu właścicieli nieruchomości z ekologicznym źródłem energii, i słusznie – bezpieczeństwo jest priorytetem, ale budżet również. Jakie są realne opłaty i czy faktycznie warto ponosić dodatkowe koszty, czy może lepiej zlecić to profesjonalistom?

Zgłoszenie instalacji fotowoltaicznej do Straży Pożarnej koszt

Analizując nowe przepisy dotyczące zgłoszenia instalacji fotowoltaicznych do Państwowej Straży Pożarnej (PSP), kluczowe jest zrozumienie zakresu tych wymagań oraz potencjalnych kosztów z nimi związanych. Wprowadzone w życie we wrześniu 2025 roku regulacje jasno określają, że instalacje o mocy przekraczającej 6,5 kWp podlegają obowiązkowi uzgodnienia z rzeczoznawcą ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych, a następnie zgłoszenia do PSP. Dotyczy to wszystkich budynków, bez względu na ich przeznaczenie czy lokalizację. Poniższa tabela prezentuje kluczowe aspekty finansowe i proceduralne.

Aspekt zgłoszenia Przykładowy koszt (Netto) Orientacyjny czas realizacji Wymagane dokumenty
Uzgodnienie projektu z rzeczoznawcą ppoż. 500 - 1500 zł 1-2 tygodnie Projekt instalacji PV, dokumentacja techniczna
Opracowanie ekspertyzy/opinii ppoż. 800 - 2000 zł 2-4 tygodnie Raport z oceny ryzyka, schematy instalacji
Zgłoszenie do PSP (po montażu) Brak bezpośredniej opłaty 1-3 dni Wypełniony formularz zgłoszeniowy, załączniki (np. protokół odbioru)
Ewentualne modyfikacje instalacji Zależne od zakresu Zależne od zakresu Zmodyfikowany projekt, opinia rzeczoznawcy

Jak widać, główny koszt zgłoszenia instalacji fotowoltaicznej do Straży Pożarnej generuje etap uzgodnień i sporządzenia wymaganej dokumentacji. Warto zaznaczyć, że podane kwoty są orientacyjne i mogą się różnić w zależności od regionu, złożoności instalacji oraz renomy wybranego rzeczoznawcy. Procedura ta, choć może wydawać się dodatkowym obciążeniem, ma na celu zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa zarówno użytkownikom budynków, jak i służbom ratowniczym w razie pożaru. Skrupulatne przygotowanie dokumentacji jest kluczowe, by proces przebiegł sprawnie i bez zbędnych opóźnień w dalszych etapach inwestycji.

Uzgodnienie ppoż. fotowoltaiki – cennik

Rozpoczynając zabawę ze słońcem na własnym dachu, warto od razu wiedzieć, ile może kosztować „papierowa” część tej ekologicznej przygody, zwłaszcza gdy przepisy każą nam sięgnąć głębiej do kieszeni. Kiedy już ustalimy, że nasza farma mocy przekracza magiczne 6,5 kWp, stajemy przed faktem – potrzebne jest uzgodnienie projektu z rzeczoznawcą do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych. Ile to kosztuje? Cóż, nie ma jednej, uniwersalnej ceny, bo przecież życie nie jest czarno-białe, a każda instalacja jest inna. Cenniki mogą się wahać, ale przyjmuje się, że za wstępną opinię lub analizę projektu możemy zapłacić od około 500 do nawet 1500 złotych netto. To jeszcze nie koniec wydatków, bo potem czeka nas dalsza praca.

Zobacz także: Instalacje wod-kan cennik 2025 - ceny mb i m²

Wspomniana kwota to dopiero początek drogi. Dalej idzie bardziej szczegółowa analiza, która często przybiera formę opracowania ekspertyzy lub opinii technicznej ppoż. tutaj stawki rosną, plasując się zazwyczaj w przedziale od 800 do 2000 złotych netto. Dlaczego jest tak duża rozbieżność? To zależy od kilku czynników: skali instalacji, jej stopnia skomplikowania, a także od tego, czy istnieją jakieś specyficzne wymagania architektoniczne lub inne uwarunkowania w konkretnym budynku. Im bardziej nietypowa konfiguracja, im więcej modułów do przeanalizowania i im bardziej rozbudowany system zarządzania, tym więcej „papierzyskiej” pracy dla wspomnianego fachowca, a co za tym idzie – wyższy koszt.

Warto pamiętać, że każdy rzeczoznawca ppoż. ma swój własny cennik, który może być uzależniony od wielu czynników. Niektórzy ustalają cenę za godzinę pracy, inni za całość opracowania. Zawsze, ale to zawsze, dobrą praktyką jest poproszenie o kilka niezobowiązujących wycen od różnych specjalistów, zanim podejmie się ostateczną decyzję. Zazwyczaj też, im wcześniejszy etap inwestycji, na którym zaczynamy współpracę z rzeczoznawcą, tym łatwiej i taniej jest wprowadzić ewentualne korekty w projekcie. Zapobieganie jest zawsze tańsze niż leczenie, prawda?

Zgłoszenie fotowoltaiki do PSP po montażu

Po tym, jak już przebrniemy przez biurokratyczną dżunglę uzgodnień ppoż. i mamy zielone światło od rzeczoznawcy, przychodzi czas na kolejny, ważny krok: zgłoszenie instalacji do Państwowej Straży Pożarnej. Ale uwaga, ten etap następuje dopiero po fakcie, czyli po tym, jak panele już dumnie lśnią na dachu, a cała magia podłączeń została zakończona. To trochę jak oddanie samochodu do przeglądu – najpierw jeździ, a dopiero potem formalności. Ważne, by pamiętać o właściwej sekwencji działań, żeby niepotrzebnie nie komplikować sobie życia.

Zobacz także: Instalacje Zewnętrzne: Pozwolenie czy Zgłoszenie?

Samo zgłoszenie do PSP nie generuje zazwyczaj bezpośrednich kosztów finansowych dla właściciela instalacji. Oznacza to, że państwowa, a właściwie strażacka, instytucja nie wystawi nam rachunku za przyjęcie dokumentów. To dobra wiadomość, zwłaszcza po tych wszystkich wydatkach związanych z uzgodnieniami, prawda? Jednakże, aby zgłoszenie było formalnie przyjęte i właściwie zarejestrowane, potrzebne są odpowiednie dokumenty. Bez nich nawet najlepsza instalacja, która teoretycznie jest bezpieczna, może wywołać problemy – bo przecież nie zgłoszona, to trochę jakby jej nie było w oficjalnych rejestrach.

Co więc jest nam potrzebne, żeby formalności stało się zadość? Przede wszystkim należy wypełnić odpowiedni formularz zgłoszeniowy. Ten dokument zazwyczaj zawiera informacje dotyczące samej instalacji, jej lokalizacji, danych właściciela oraz szczegółów technicznych. Do tego formularza dołącza się zazwyczaj protokół z odbioru instalacji, który potwierdza jej prawidłowe wykonanie i zgodność z projektem oraz przyjętymi normami. Czasami mogą być wymagane również inne dokumenty, na przykład pozwolenia na budowę, jeśli takie były konieczne, albo świadectwa zgodności użytych komponentów. W zasadzie chodzi o zamknięcie całego procesu formalnie i potwierdzenie, że wszystko zostało wykonane zgodnie z prawem i sztuką budowlaną.

Procedura zgłoszenia instalacji fotowoltaicznej

Zastanawiasz się, jak właściwie wygląda ścieżka formalna naszego słonecznego przedsięwzięcia? Krok po kroku, jak w dobrze napisanej instrukcji obsługi. Pierwszym, kluczowym etapem, który odbywa się jeszcze przed tym, jak ekipa montażowa na dobre zakotwiczy panele na dachu, jest przygotowanie projektu instalacji fotowoltaicznej. To właśnie na tym etapie uwzględnia się wszystkie aspekty bezpieczeństwa przeciwpożarowego, a nasz przyszły projektant, niczym architekt domów przyszłości, musi brać pod uwagę wymogi, które potem będzie weryfikował rzeczoznawca do spraw ppoż. To fundament całego przedsięwzięcia.

Gdy projekt jest już gotowy, a my mamy pewność, że spełnia wszystkie wymagania formalne i techniczne, nadchodzi czas na jego uzgodnienie. Co to oznacza w praktyce? Należy zwrócić się do specjalisty – rzeczoznawcy do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych, który dokładnie przeanalizuje przygotowaną dokumentację. Jego zadaniem jest wydanie kluczowej opinii, czy zaproponowane rozwiązania są zgodne z obowiązującymi przepisami. Bez tej opinii, jak bez ręki, nie możemy ruszyć dalej. To taki nasz „bilet wstępu” do kolejnych etapów, potwierdzenie, że wszystko jest na dobrej drodze.

Kiedy już pozytywna opinia rzeczoznawcy spocznie w naszych rękach, a panele fotowoltaiczne będą już zamontowane i gotowe do pracy, przechodzimy do ostatniego formalnego etapu. Mówimy tu o właściwym zgłoszeniu instalacji do Państwowej Straży Pożarnej. Ten proces zazwyczaj odbywa się równocześnie ze zgłoszeniem zakończenia prac do naszego Operatora Systemu Dystrybucyjnego (OSD). Czyli, jak śpiewali kiedyś, „wszystko w jednym miejscu, wszystko w jednym czasie”. Podsumowując, pierwsze jest planowanie i uzgodnienie projektu, potem montaż, a na samym końcu zgłoszenie do odpowiednich instytucji, zamykając całą procedurę papierkową.

Kto odpowiada za zgłoszenie PV do PSP?

Kwestia odpowiedzialności za formalności związane ze zgłoszeniem instalacji fotowoltaicznej do Państwowej Straży Pożarnej to jedno z tych pytań, które potrafi nieźle namieszać w głowie właścicielowi nieruchomości. Czy to na pewno moja rola, czy może firma instalacyjna ma jakiś obowiązek w tym zakresie? Prawda jest taka, że ostateczna odpowiedzialność za spełnienie wszystkich wymogów prawnych, w tym zgłoszenia do PSP, spoczywa na właścicielu instalacji fotowoltaicznej. To inwestor decyduje o tym, czy chce mieć energię ze słońca, więc naturalnie ponosi też odpowiedzialność za dopełnienie wszelkich formalności.

Jednakże, w praktyce firmy instalacyjne często oferują kompleksowe usługi, które obejmują również pomoc w załatwieniu tych formalności. Warto jednak zaznaczyć, że nawet jeśli delegujemy te zadania na instalatora, powinniśmy mieć pewność, że mamy do czynienia z rzetelnym partnerem. Kluczowe w tym wszystkim jest to, aby koszt zgłoszenia instalacji fotowoltaicznej do Straży Pożarnej był jasno określony w umowie, a zakres prac naszej firmy instalacyjnej jednoznacznie sprecyzowany. Lepiej mieć jasność od samego początku, niż potem przeżywać stresy z powodu „nieprzewidzianych” kosztów czy zaniedbań.

Przed rozpoczęciem współpracy z firmą instalacyjną, dobrze jest dopytać, czy oferują wsparcie w procesie uzgodnień z rzeczoznawcą ppoż. oraz w samym zgłoszeniu do PSP. Niektóre firmy włączają te usługi w pakiet, inne traktują je jako opcjonalne, dodatkowo płatne zlecenie. Warto też pamiętać, że nawet jeśli firma instalacyjna pomaga w formalnościach, właściciel powinien mieć wgląd w dokumenty i być informowany o postępach prac. W końcu to jego nieruchomość i jego bezpieczeństwo!

Wymagania Straży Pożarnej dla fotowoltaiki

Jakie są te "wymagania Straży Pożarnej dla fotowoltaiki", które sprawiają, że nasze instalacje muszą przejść swoisty "certyfikat bezpieczeństwa"? Otóż, można je streścić w kilku kluczowych aspektach, które mają na celu minimalizację ryzyka związanego z potencjalnym pożarem lub innymi zdarzeniami losowymi. Przede wszystkim, Straż Pożarna zwraca uwagę na jakość i odpowiednią klasyfikację użytych materiałów. Dotyczy to zarówno samych paneli, jak i elementów konstrukcyjnych oraz przewodów, które muszą spełniać określone normy przeciwpożarowe. Im wyższa klasa palności, tym lepiej – to prosta zasada, która przekłada się na bezpieczeństwo.

Kolejnym bardzo ważnym aspektem jest sposób montażu instalacji. Musi on być wykonany w sposób niewpływający negatywnie na systemy przeciwpożarowe budynku, takie jak np. drogi ewakuacyjne czy dostęp do punktów poboru wody gaśniczej. Ponadto panele fotowoltaiczne nie mogą utrudniać pracy strażaków w przypadku interwencji, na przykład poprzez blokowanie dostępu do dachu czy stwarzanie dodatkowego ryzyka porażenia prądem. To od tego, jak daleko od siebie są ułożone panele, jak przebiegają kable, aż po to, jak łatwo jest dostać się do kluczowych elementów instalacji. Wszystko ma znaczenie, by w razie czego akcja ratownicza przebiegła sprawnie.

Nie można zapomnieć także o odpowiednim zabezpieczeniu elektrycznym całej instalacji. Oznacza to stosowanie odpowiednich zabezpieczeń nadprądowych, przeciwprzepięciowych, a także mechanizmów pozwalających na szybkie odłączenie zasilania w razie potrzeby. Konieczne jest również, aby cały system był zaprojektowany i wykonany zgodnie z obowiązującymi normami, a szczegółowe wymogi mogą być weryfikowane przez wspomnianego wcześniej rzeczoznawcę ds. przeciwpożarowych podczas etapu uzgodnień. Wszystkie te aspekty mają jeden cel: zapewnić, aby nasza inwestycja w zieloną energię nie stała się źródłem zagrożenia, ale wręcz przeciwnie – była bezpieczna.

Projekt instalacji fotowoltaicznej a ppoż.

Projekt instalacji fotowoltaicznej to nie tylko mapa naszych przyszłych zysków z energii słonecznej, ale także fundamentalny dokument, który musi uwzględniać wymagania ochrony przeciwpożarowej (ppoż.). Zgodnie z nowymi przepisami, każda instalacja o mocy od 6,5 kWp wzwyż musi być poddana przez rzeczoznawcę ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych. To właśnie w projekcie znajdują się wszystkie kluczowe informacje, które są podstawą do wydania pozytywnej opinii – a bez niej ani rusz. Jak zatem powinien wyglądać taki „bezpieczny” projekt?

Projekt musi precyzyjnie określać rozmieszczenie paneli fotowoltaicznych na dachu lub innej konstrukcji, uwzględniając niezbędne odległości od elementów oddzielających strefy pożarowe (np. attyki, ściany przeciwpożarowe) oraz bezpieczne odstępy od potencjalnych zagrożeń. Ważne jest również zaprojektowanie dróg ewakuacyjnych i dostępu dla służb ratowniczych – nasze panele nie mogą stać się przeszkodą dla strażaków ratujących życie i mienie. Nawet sposób ułożenia przewodów ma znaczenie – muszą być odporne na ogień i umieszczone tak, by nie utrudniać ewentualnej akcji gaśniczej.

Oprócz lokalizacji paneli, kluczowe dla bezpieczeństwa ppoż. jest również dobór odpowiednich podzespołów. Kabel DC, którym przesyłany jest prąd z paneli do falownika, powinien być odpowiednio zabezpieczony i odprowadzony w taki sposób, aby zminimalizować ryzyko pożaru w przypadku uszkodzenia. Projekt musi również zawierać schematy elektryczne, uwzględniające odpowiednie zabezpieczenia nadprądowe i przeciwprzepięciowe. To właśnie te szczegóły techniczne, uwzględnione na etapie projektowania, Decydują o tym, czy nasza instalacja będzie bezpieczna i czy przejdzie wymagane uzgodnienia. Zatem pomijanie tych aspektów na tym etapie może skutkować nie tylko dodatkowymi kosztami napraw, ale przede wszystkim zagrożeniem dla życia i zdrowia.

Uzgodnienie z rzeczoznawcą ppoż. fotowoltaiki

Skoro już wiemy, że nasz panelowy system przekracza magiczne 6,5 kWp, pozostaje nam zrobić kolejny, nieunikniony krok: umówić się na spotkanie z rzeczoznawcą do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych. To taki „policjant od bezpieczeństwa” naszych instalacji, który ma za zadanie sprawdzić, czy wszystko zostało zaprojektowane tak, aby ogień nie stanowił dla nas dodatkowego zagrożenia. To nie tylko kwestia posiadania odpowiednich dokumentów, ale przede wszystkim zapewnienia gwarancji bezpieczeństwa naszej inwestycji, a przede wszystkim naszego domu i bliskich.

Jak wygląda taka współpraca? Zazwyczaj zaczyna się od przedstawienia rzeczoznawcy kompletnego projektu instalacji fotowoltaicznej, wraz z wszystkimi towarzyszącymi jej dokumentami technicznymi. Rzeczoznawca analizuje ten projekt pod kątem zgodności z obowiązującymi przepisami prawnymi i normami dotyczącymi ochrony przeciwpożarowej. Jego zadaniem jest wówczas wydanie formalnej opinii, która potwierdza, że zaproponowane przez nas rozwiązania są bezpieczne i nie stanowią zagrożenia pożarowego. To ten magiczny dokument, który otwiera nam drzwi do dalszych formalności.

Warto pamiętać, że rzeczoznawca nie tylko sprawdza dokumentację, ale może również wizytować obiekt, aby ocenić faktyczny stan rzeczy i upewnić się, że rozwiązania uwzględnione w projekcie są możliwe do praktycznego zastosowania. Jego ocena może być również przydatna przy wyborze odpowiednich materiałów i komponentów. Pamiętajmy sobie, że dobrze przygotowany projekt i współpraca z kompetentnym rzeczoznawcą mogą zaoszczędzić nam sporo czasu i nerwów w dalszej części procedury. Niektórzy mówią, że to trochę jak rozmowa z ekspertem, który widzi rzeczy, których my nie dostrzegamy.

Konsekwencje niezgłoszenia fotowoltaiki do PSP

Co się dzieje, gdy postanowimy zaoszczędzić na tej „papierkowej” robocie i zignorujemy obowiązek zgłoszenia instalacji fotowoltaicznej do Państwowej Straży Pożarnej, a przecież system już śmiga na dachu? Cóż, konsekwencje mogą być naprawdę nieprzyjemne, a czasem wręcz dotkliwe. Pierwszym i najbardziej oczywistym problemem jest fakt, że nasze działania są niezgodne z prawem. A to już samo w sobie jest wystarczającą podstawą do wszczęcia pewnych nieprzyjemnych procedur.

W przypadku kontroli, która może być wszczęta z różnych powodów, albo po zgłoszeniu o potencjalnym zagrożeniu, może się okazać, że nasza instalacja nie figuruje w oficjalnych rejestrach. Może to oznaczać nakazanie demontażu instalacji lub, co gorsza, nałożenie mandatu karnego. Taka sytuacja może być szczególnie problematyczna, jeśli dojdzie do jakiegokolwiek zdarzenia na naszej nieruchomości, które będzie wymagało interwencji służb ratowniczych. Niezgłoszona instalacja może utrudnić ich pracę i spowodować dodatkowe zagrożenie.

Co więcej, brak wymaganego uzgodnienia ppoż. i zgłoszenia może również wpłynąć na nasze ubezpieczenie nieruchomości. W przypadku wystąpienia szkody związanej z instalacją fotowoltaiczną, ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania, powołując się na niedopełnienie obowiązków formalnych. Warto pamiętać, że koszt zgłoszenia instalacji fotowoltaicznej do Straży Pożarnej, choć wydaje się znaczący, w porównaniu do potencjalnych konsekwencji, takich jak kary finansowe czy utrata ubezpieczenia, okazuje się niewielką inwestycją w święty spokój i bezpieczeństwo. Lepiej zapobiegać, niż potem leczyć, prawda?

Etapy uzgodnienia i zgłoszenia instalacji PV

Cały proces uzgodnienia i zgłoszenia instalacji fotowoltaicznej, choć może wydawać się skomplikowany, składa się z kilku logicznych etapów. Można je podzielić na cztery główne fazy, które krok po kroku prowadzą nas do formalnego zamknięcia tematu bezpieczeństwa energetycznego. Pierwszym i absolutnie kluczowym "krokiem milowym", jest dokładne przeanalizowanie lub stworzenie dokumentacji projektowej samej instalacji fotowoltaicznej. To na tym etapie projektant, niczym chirurg precyzyjnie planujący operację, musi uwzględnić nie tylko parametry techniczne, ale także wszystkie aspekty bezpieczeństwa przeciwpożarowego, zgodnie z nowymi wytycznymi.

Następnym, niemalże natychmiastowym krokiem, jest zwrócenie się do rzeczoznawcy do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych z prośbą o opinię na temat przygotowanego projektu. Tutaj właśnie dochodzi do głównego punktu weryfikacji. Rzeczoznawca dokonuje dogłębnej analizy, czy uwzględnione w dokumentacji rozwiązania są zgodne z obowiązującymi przepisami prawnymi i normami przeciwpożarowymi. Kluczowe jest to, aby jego opinia była pozytywna – tylko wtedy możemy być pewni, że nasza farma mocy spełnia wszelkie wymogi bezpieczeństwa, zanim jeszcze zostanie fizycznie zainstalowana. To taki „bilet” do dalszego etapu.

Trzeci etap to już sfera fizycznego montażu. Gdy mamy już «zielone światło» od rzeczoznawcy, można przystąpić do montażu paneli. Po zakończeniu prac, a dokładnie gdy instalacja jest już gotowa do działania, nadchodzi czas na formalne zgłoszenie. Zgłoszenie do Państwowej Straży Pożarnej następuje zazwyczaj równocześnie z przekazaniem informacji o zakończeniu prac i gotowości do przyłączenia instalacji do sieci Operatorowi Systemu Dystrybucyjnego (OSD). To właśnie finalizacja całego procesu, potwierdzenie, że zarówno wykonanie, jak i formalności zostały dopełnione. To trochę jak oddanie pracy dyplomowej – najpierw research i pisanie, potem obrona pracy, a na końcu oficjalne zakończenie studiów.

Opłaty za uzgodnienia ppoż. fotowoltaiki

Chcąc mieć pewność, że nasza inwestycja w światło słońca jest nie tylko ekologiczna, ale przede wszystkim bezpieczna, musimy przygotować się na pewne koszty związane z formalnościami. Warto wiedzieć, że koszt zgłoszenia instalacji fotowoltaicznej do Straży Pożarnej to nie jest jednolita kwota, a raczej suma kilku, powiązanych ze sobą opłat. Jak wspomnieliśmy już wcześniej, największą część tych wydatków stanowią usługi związane z uzgodnieniami projektu z rzeczoznawcą ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych.

Pierwszą znaczącą opłatą jest zazwyczaj wynagrodzenie rzeczoznawcy za opinię na temat projektu instalacji. Ceny są zróżnicowane i wahają się od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych netto, w zależności od złożoności instalacji i renomy specjalisty. Niektórzy rzeczoznawcy naliczają opłatę za samo przejrzenie dokumentacji i wydanie opinii, podczas gdy inni oferują pakiet, który obejmuje również doradztwo i ewentualne sugestie dotyczące modyfikacji projektu. Zależnie od regionu, a także od tego, jakim etapem modernizacji budynku jest instalacja, ceny mogą się różnić.

Dodatkowo, mogą pojawić się koszty związane z potrzebą przygotowania bardziej szczegółowej dokumentacji technicznej lub specjalistycznych analiz, jeśli istnieją jakieś nietypowe rozwiązania w instalacji lub budynku. Czasami może się zdarzyć, że rzeczoznawca zidentyfikuje pewne uchybienia w projekcie, które będą wymagały poprawek. Wówczas również poniesiemy dodatkowe koszty związane z opracowaniem i zatwierdzeniem zmienionego projektu. Warto więc od samego początku postawić na profesjonalizm i zlecić projekt firmie, która od razu uwzględni wszystkie wymagania przeciwpożarowe, by uniknąć późniejszych niespodzianek i dodatkowych wydatków.

Zgłoszenie instalacji fotowoltaicznej do Straży Pożarnej: Koszt i procedury

  • Od kiedy obowiązują nowe przepisy dotyczące zgłoszenia instalacji fotowoltaicznej do Straży Pożarnej?

    Nowe obowiązki dla właścicieli instalacji fotowoltaicznych, w tym uzgodnienie ppoż. fotowoltaiki oraz zgłoszenie do PSP, wprowadzono 19 września [rok publikacji artykułu, np. 2023].

  • Jaka moc instalacji fotowoltaicznej wymaga uzgodnienia i zgłoszenia do PSP?

    Zgodnie z nowymi przepisami, każda instalacja fotowoltaiczna o mocy powyżej 6,5 kW musi zostać uzgodniona z inspektorem ds. zabezpieczeń ppoż. i zgłoszona do Państwowej Straży Pożarnej (PSP). Dotyczy to wszystkich budynków i obejmuje również instalacje rozbudowane do tej mocy.

  • Na jakim etapie inwestycji w fotowoltaikę należy dokonać zgłoszenia do PSP?

    Uzgodnienie projektu instalacji z inspektorem ds. zabezpieczeń ppoż. powinno odbyć się przed montażem instalacji. Zgłoszenie do PSP dokonuje się natomiast po zakończonym montażu, równocześnie ze zgłoszeniem do Operatora Systemu Dystrybucyjnego (OSD).

  • Jakie są konsekwencje braku uzgodnienia ppoż. i zgłoszenia instalacji fotowoltaicznej do PSP?

    Właściciele, którzy nie dopełnią obowiązku uzgodnienia ppoż. i zgłoszenia instalacji fotowoltaicznej do PSP, muszą liczyć się z różnymi negatywnymi konsekwencjami, które mogą okazać się bardzo poważne. Szczegółowe informacje na temat tych konsekwencji nie są podane w dostarczonych danych.