Działanie prądu na organizm: Skutki i zagrożenia 2025

Redakcja 2025-06-23 05:50 / Aktualizacja: 2026-02-07 12:39:05 | Udostępnij:

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, co dzieje się, gdy niewidzialna siła, jaką jest prąd elektryczny, styka się z najdelikatniejszym i najbardziej złożonym mechanizmem – ludzkim ciałem? Przepływający prąd przez ciało człowieka, zwany prądem rażeniowym, potrafi zaskoczyć, a konsekwencje bywają dramatyczne: od chwilowego szoku po nieodwracalne uszkodzenia. Działanie prądu elektrycznego na organizm ludzki to zjawisko, które wymaga głębokiego zrozumienia i szacunku, albowiem potrafi ono doprowadzić do zaburzeń akcji serca, utraty przytomności, a nawet śmierci.

Jakie może być działanie prądu elektrycznego na organizm ludzki

Zjawisko porażenia prądem elektrycznym, choć wydaje się czysto fizycznym zdarzeniem, pociąga za sobą kaskadę reakcji biologicznych, które mogą zaważyć na życiu. To nie tylko kwestia bolącego kopnięcia czy lekkiego mrowienia – to prawdziwa batalia, w której linie obrony organizmu stają w obliczu niewidzialnego agresora. Eksperci z różnych dziedzin nieustannie analizują te interakcje, aby minimalizować ryzyko i edukować. Ich praca, często opierająca się na syntetyzowaniu ogromnych ilości danych, pozwala nam zrozumieć skomplikowane procesy zachodzące w ciele pod wpływem elektryczności.

Rodzaj Skutku Przykłady / Opis Charakterystyka Potencjalne Długoterminowe Uszkodzenia
Bezpośrednie oparzenia Oparzenia powstałe wskutek dotknięcia rozgrzanych elementów, łukiem elektrycznym. Lokalne uszkodzenie tkanek, od I do III stopnia. Blizny, trwałe uszkodzenia skóry, nerwów, mięśni.
Zaburzenia rytmu serca Migotanie komór serca (fibrylacja), nagłe zatrzymanie akcji serca. Natychmiastowe zagrożenie życia, krytyczne dla obiegu krwi. Niewydolność serca, uszkodzenie mózgu z powodu niedotlenienia.
Zaburzenia oddechu Zatrzymanie oddechu, skurcz mięśni oddechowych. Prowadzi do asfiksji, niedotlenienia tkanek. Trwałe uszkodzenia mózgu, śmierć.
Utrata przytomności Reakcja na szok elektryczny, obrzęk mózgu. Od chwilowej dezorientacji do śpiączki. Problemy neurologiczne, zaburzenia pamięci, osobowości.
Uszkodzenia narządów wewnętrznych Oparzenia organów wewnętrznych, zwęglenie tkanek. Uszkodzenia niewidoczne z zewnątrz, często poważne. Niewydolność organów, konieczność przeszczepu lub długotrwałej terapii.
Uszkodzenia wzroku i słuchu Wywołane dużą jasnością łuku elektrycznego, uszkodzenia nerwów. Od tymczasowych zaburzeń do trwałej utraty zmysłów. Trwała ślepota, głuchota.
Urazy wtórne Upadki z wysokości, urazy spowodowane upuszczeniem przedmiotów. Złamania, stłuczenia, urazy głowy. W zależności od urazu – od pełnego wyleczenia po trwałą niepełnosprawność.

Analizując te dane, staje się oczywiste, że zakres potencjalnych obrażeń jest szeroki i obejmuje zarówno natychmiastowe zagrożenia dla życia, jak i długoterminowe konsekwencje zdrowotne. Kluczowe jest zrozumienie, że nawet pozornie niewielkie zdarzenie elektryczne może zainicjować łańcuch reakcji prowadzących do poważnych zaburzeń. Znając te zagrożenia, możemy lepiej przygotować się na ewentualne wypadki i podjąć odpowiednie środki zapobiegawcze.

Czynniki wpływające na nasilenie obrażeń prądem elektrycznym

Napięcie w powietrzu, niczym burza przed uderzeniem, sygnalizuje potencjalne zagrożenie. Podobnie jest z prądem elektrycznym. Zrozumienie, dlaczego pewne porażenia są śmiertelne, a inne kończą się na strachu, jest kluczem do wnikliwej analizy. Wpływ na to, jak prąd przepływający przez ciało człowieka zadziała, mają niezliczone, często niedoceniane, czynniki.

Rozważmy na początek rodzaj prądu – przemienny (AC) czy stały (DC). Prąd przemienny, dominujący w domowych gniazdkach, jest z reguły bardziej niebezpieczny, zwłaszcza przy wyższych częstotliwościach. Powoduje on tężcowy skurcz mięśni, który sprawia, że porażona osoba nie jest w stanie odpuścić źródła prądu. To fenomen, który wielu świadków opisuje jako przerażający taniec śmierci, gdzie ofiara jest uwięziona i bezradna. W przeciwieństwie do tego, prąd stały często powoduje pojedynczy, silny skurcz, który może odrzucić człowieka od źródła, co paradoksalnie, zwiększa szanse na przeżycie, choć naraża na urazy mechaniczne w wyniku upadku. Dodatkowo, wartość szczytowa napięcia w prądzie przemiennym jest wyższa niż jego wartość skuteczna, co oznacza, że na krótkie momenty prąd jest silniejszy, niż wskazywałaby jego nominalna wartość. Jest to niczym ukryty joker w talii, gotowy do niespodziewanego ataku.

Kolejnym aspektem jest natężenie prądu. To ono, mierzone w miliamperach, decyduje o rozmiarze katastrofy. Jak wiemy, wartość powyżej 30mA dla prądu przemiennego i powyżej 70mA dla prądu stałego, płynąca przez organizm przez dłuższy czas, jest uznawana za niebezpieczną. Natężenie niebezpieczne dla serca, czyli prowadzące do migotania komór, może być tak niewielkie jak 50-100 mA dla prądu przemiennego. Wyobraźmy sobie, że żarówka LED zużywa około 100mA. To pokazuje, jak zdradliwie małe wartości mogą być śmiertelne. Porażenie łukiem elektrycznym, gdzie prąd osiąga setki czy tysiące amperów, skutkuje natychmiastowymi, rozległymi oparzeniami i zwęgleniem tkanek, często bez szans na przeżycie. Taka energia jest niczym eksplozja wewnętrzna, prowadząca do katastrofalnych zniszczeń.

Droga przepływu prądu przez ciało ma równie kolosalne znaczenie. Jeśli prąd przepłynie przez serce – na przykład z lewej ręki do prawej lub z ręki do stopy – ryzyko migotania komór jest znacznie większe. Przepływ prądu z dłoni do dłoni przez klatkę piersiową, obejmujący serce, jest najbardziej niebezpieczną drogą. Jest to jak idealnie zaplanowany atak na centrum dowodzenia organizmu. Im krótsza i bardziej bezpośrednia droga przez organy witalne, tym gorsze następstwa. Niejednokrotnie zdarza się, że osoby pracujące przy instalacjach elektrycznych trzymają jedną rękę za plecami, dokładnie z tego powodu, aby uniknąć stworzenia takiej ścieżki. To mały, ale kluczowy trik, który może uratować życie.

Czas trwania porażenia jest bezpośrednio proporcjonalny do nasilenia obrażeń. Krótki, ułamkowy kontakt z prądem może objawić się tylko szarpnięciem, podczas gdy kilkusekundowe porażenie może prowadzić do poważnych konsekwencji. Jest to tak, jakby organizm miał ograniczony czas na obronę. Im dłużej trwa atak, tym większe zniszczenia. Ryzyko migotania komór serca rośnie wykładniczo z czasem. Statystyki pokazują, że czas porażenia powyżej 0.5 sekundy drastycznie zwiększa ryzyko śmierci. To jest jak cykająca bomba zegarowa, gdzie każda sekunda zbliża do katastrofy.

Rezystancja (opór) ludzkiego ciała, a zwłaszcza skóry, jest naszym naturalnym, choć zmiennym, obrońcą. Sucha, nienaruszona skóra ma wysoką rezystancję (od 100 000 do 600 000 Ω), co ogranicza przepływ prądu. Jednak wilgotna skóra, pot, uszkodzenia naskórka (rany, otarcia) drastycznie obniżają tę barierę (nawet do 1 000 Ω), czyniąc organizm bardziej podatnym na wpływ jaki na ciało ludzkie wywiera przepływający prąd. Jest to jak pęknięcie w pancerzu, które umożliwia wrogowi swobodny dostęp. Obniżenie rezystancji o ponad 99% w skrajnych przypadkach pokazuje, jak ważna jest integralność skóry. Warto pamiętać, że mokre buty czy skarpetki mogą zamienić naszą skórę w zaskakująco dobry przewodnik, eliminując kluczową barierę. Niezwykłe jest, jak pozornie błahe detale mogą mieć tak poważne konsekwencje.

Indywidualne czynniki fizjologiczne, takie jak stan zdrowia serca, ogólna kondycja organizmu, wiek (dzieci i osoby starsze są bardziej wrażliwe) czy nawet stopień zmęczenia, mają znaczenie. Osoba z chorobą serca jest znacznie bardziej narażona na śmiertelne skutki porażenia. Jest to jak system obronny, który już przed atakiem jest osłabiony. Nawet niewielkie zaburzenia elektrolitowe mogą wpłynąć na przewodnictwo nerwowe i mięśniowe, czyniąc organizm bardziej podatnym na arytmie wywołane prądem. To pokazuje, że każdy człowiek reaguje inaczej, a co dla jednego będzie tylko "kopnięciem", dla drugiego może być wyrokiem. To złożoność, którą trudno przewidzieć bez pełnej wiedzy o zdrowiu jednostki.

Dodatkowo, obecność innych chorób, zwłaszcza neurologicznych lub tych wpływających na układ krążenia, może zwiększyć wrażliwość na prąd elektryczny. Na przykład, osoby z padaczką są bardziej narażone na wywołanie napadu drgawkowego. Działanie leków również ma znaczenie – niektóre medykamenty mogą wpływać na przewodnictwo elektryczne w sercu, co potęguje ryzyko. To wszystko składa się na niezwykle złożony obraz, trudny do jednoznacznej oceny bez pełnej historii medycznej. Niczym w kryminalistyce, każdy szczegół ma znaczenie.

Podsumowując, nie ma jednego uniwersalnego wzorca dla skutków porażenia prądem. Każdy przypadek jest niczym odrębne studium, zależne od subtelnych interakcji między prądem a organizmem. Zrozumienie tych czynników to pierwszy krok do minimalizacji ryzyka i skutecznej prewencji. Elektryczność, choć niezbędna w nowoczesnym świecie, pozostaje niewidzialnym drapieżnikiem, którego moc zależy od wielu zmiennych. Pozostaje czujnym i świadomym jej kaprysów.

Wykres Zależności Obrażeń od Czynników Porażenia Prądem

Wartości prądu elektrycznego niebezpieczne dla człowieka

Kiedy mówimy o prądzie elektrycznym, często wyobrażamy sobie potężne wyładowania i błyski. Jednak to, co czyni go prawdziwie zdradliwym, to fakt, że nawet niewielkie wartości mogą być śmiertelne. Nie chodzi tu o potężne napięcie, które mogłoby zasilić miasto, ile o subtelne, a jednocześnie destrukcyjne natężenie, które człowieka za niebezpieczną wartość prądu płynącego przez jego organizm identyfikuje jako ofiarę.

Dla człowieka, wartość prądu płynącego przez jego organizm przez dłuższy czas przyjmuje się za niebezpieczną powyżej 30mA dla prądu przemiennego (AC) oraz powyżej 70mA dla prądu stałego (DC). Te liczby mogą wydawać się abstrakcyjne, ale ich zrozumienie jest kluczowe. Prąd stały jest mniej zdradliwy, ponieważ zazwyczaj powoduje pojedynczy, silny skurcz mięśniowy, który może odrzucić osobę od źródła, minimalizując czas ekspozycji. To jak nagłe szturchnięcie, które, choć bolesne, może uratować życie.

Sytuacja zmienia się diametralnie w przypadku prądu przemiennego. Od 1 mA prąd jest ledwie odczuwalny, od 5 mA do 10 mA odczuwalne są nieprzyjemne mrowienia i skurcze, które jednak nie uniemożliwiają samodzielnego uwolnienia. Jednakże, już powyżej 10-15 mA dla prądu przemiennego, prąd staje się tzw. "prądem rażeniowym nieodpuszczalnym" — oznacza to, że ofiara nie jest w stanie samodzielnie oderwać się od źródła prądu z powodu tężcowego skurczu mięśni. Mięśnie dłoni zaciskają się na przewodniku, tworząc pułapkę. To scenariusz rodem z horroru, gdzie ciało staje się więźniem własnych reakcji.

Na poziomie 50-100 mA prądu przemiennego ryzyko migotania komór serca, czyli nieregularnych i nieskutecznych skurczów serca, staje się bardzo wysokie. To jest granica, po przekroczeniu której szanse na przeżycie drastycznie maleją, ponieważ serce traci zdolność do pompowania krwi, a każda sekunda bez krążenia uszkadza mózg i inne organy. Wyobraźmy sobie tętniące życiem centrum dowodzenia, które nagle wpada w chaos. Powyżej 150-200 mA następuje zatrzymanie pracy serca, a co za tym idzie, krążenia, a także silne oparzenia zewnętrznych i wewnętrznych tkanek. W tym przedziale prądu, czas staje się luksusem, a każda zwłoka jest na wagę życia. Powyżej 1 A prąd jest w stanie spowodować zwęglenie tkanek i natychmiastową śmierć.

Wartości te nie są arbitralne. Są one wynikiem dziesiątek lat badań, analiz przypadków i eksperymentów, które choć kontrowersyjne, dostarczyły bezcennych danych. Normy bezpieczeństwa, takie jak te dotyczące zabezpieczeń różnicowo-prądowych, są bezpośrednim wynikiem tej wiedzy. Czujne jak strażnik na moście, zabezpieczenia te wyłączają prąd w ułamku sekundy, gdy wykryją niebezpieczną różnicę w przepływie prądu, minimalizując ryzyko przekroczenia krytycznych wartości dla ludzkiego ciała.

Niestety, nawet przy zachowaniu wszystkich środków ostrożności, wypadki się zdarzają. Często są to wynik ignorancji, pośpiechu lub lekceważenia podstawowych zasad bezpieczeństwa. Ludzie często nie zdają sobie sprawy, że stare, uszkodzone kable lub prowizoryczne instalacje mogą zamienić ich dom w pole minowe. Wystarczy pęknięcie izolacji, by niewinne urządzenie stało się śmiertelną pułapką. Edukacja i świadomość są tak samo ważne jak najnowocześniejsze zabezpieczenia. W końcu, nawet najbardziej wyrafinowane systemy nie zastąpią zdrowego rozsądku i ostrożności użytkownika.

Wstrząs elektryczny i jego objawy po porażeniu prądem

Moment, gdy prąd elektryczny przestaje płynąć przez ciało po porażeniu, wcale nie oznacza końca dramatu. Często jest to dopiero początek kolejnego, równie niebezpiecznego etapu – wstrząsu elektrycznego. To zjawisko, niczym echo potężnego uderzenia, potrafi zaskoczyć swoimi objawami, które często są mylone z innymi dolegliwościami. Kluczowe jest, aby świadkowie i personel medyczny potrafili je szybko rozpoznać, ponieważ od tego zależy życie poszkodowanego. Wstrząs elektryczny to zespół reakcji organizmu na nagłą i gwałtowną ingerencję energetyczną, która prowadzi do poważnych zaburzeń krążenia i oddychania.

Pierwsze objawy wstrząsu mogą być subtelne, ale szybko eskalują. Poszkodowany często jest blady, spocony, a jego skóra staje się chłodna i wilgotna – to wynik reakcji obronnych organizmu, który próbuje przekierować krew do najważniejszych organów. Tętno staje się słabo wyczuwalne, przyspieszone i nitkowate, co świadczy o walce serca z niedostatecznym dopływem krwi do tkanek. Ciśnienie krwi gwałtownie spada, naczynia krwionośne się rozszerzają, a krew przestaje efektywnie krążyć. To prawdziwy paraliż układu krążenia, który odbiera tlen kluczowym organom.

Objawy ze strony układu oddechowego są równie alarmujące. Oddech staje się płytki i przyspieszony, aż do momentu, w którym może dojść do jego całkowitego zatrzymania. W niektórych przypadkach pojawia się sinica, zwłaszcza na wargach i paznokciach, świadcząca o niedotlenieniu krwi. Jest to jak zaciskanie obręczy wokół dróg oddechowych, które stopniowo odcina dopływ życiodajnego powietrza. Skurcze mięśni, choć nie zawsze obecne, mogą pojawić się po porażeniu, zwłaszcza jeśli prąd przepływał przez układ nerwowy. Mogą to być drgawki podobne do padaczkowych, świadczące o uszkodzeniach neuronalnych.

Układ nerwowy reaguje z dużą siłą. Porażona osoba może być splątana, dezorientowana, a nawet agresywna. Utrata przytomności to jeden z najbardziej krytycznych objawów, często poprzedzający zatrzymanie akcji serca i oddechu. Wynika to z obrzęku mózgu, spowodowanego niedotlenieniem i zaburzeniami jego funkcji. W skrajnych przypadkach może dojść do śpiączki. Z kolei intensywny ból, wynikający z uszkodzeń tkanek, spalonych nerwów i mięśni, dodatkowo pogłębia wstrząs. Obraz kliniczny często dopełniają nudności, wymioty oraz suchość w ustach – objawy, które świadczą o ogólnej reakcji organizmu na stres i szkodliwe czynniki. Jest to jak alarm, który wzywa na pomoc wszystkie systemy obronne.

Reakcja na uraz, w tym na porażenie prądem, często prowadzi do rozwoju zespołu objawów zwanych "ostrym stresorowym", który niekoniecznie jest tożsamy z samym wstrząsem elektrycznym, ale może na niego wpływać. Nierzadko dochodzi do opóźnionego pojawienia się objawów, co oznacza, że poszkodowany, który początkowo czuł się dobrze, nagle może pogorszyć swój stan. Dlatego tak ważne jest, aby każda osoba porażona prądem, nawet jeśli czuje się dobrze, była poddana obserwacji medycznej przez co najmniej 24 godziny. Jest to jak z pozoru ustabilizowany budynek, który grozi zawaleniem, wymagając ciągłej kontroli.

Pierwsza pomoc odgrywa tu kluczową rolę. Natychmiastowe odłączenie źródła prądu, a następnie ocena stanu poszkodowanego i wezwanie służb medycznych to absolutna podstawa. Jeśli poszkodowany nie oddycha lub serce nie pracuje, należy natychmiast rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO). Czas jest tu czynnikiem decydującym. Każda sekunda zwłoki zwiększa ryzyko nieodwracalnych uszkodzeń mózgu i innych organów. To wyścig z czasem, w którym kluczowe jest szybkie i zdecydowane działanie, zanim niewidzialny wróg na dobre przejmie kontrolę. Pamiętaj: w przypadku wpływu jaki na ciało ludzkie wywiera przepływający prąd, liczy się każda minuta.

Porażenie prądem: Zaburzenia kluczowych funkcji życiowych

Kiedy ludzkie ciało staje w obliczu nagłego, niekontrolowanego przepływu prądu elektrycznego, konsekwencje mogą być druzgocące dla jego najbardziej fundamentalnych funkcji życiowych. To jakby ktoś nagle wyłączył z prądu skomplikowaną maszynę – systemy zaczynają się zapadać jeden po drugim. Porażenie prądem rzadko bywa "czystym" zdarzeniem; jego skutki kaskadowo wpływają na niemal każdy układ w organizmie, prowadząc do stanu zagrożenia życia. Niewidzialny atak na elektryczny sprzęt ciała często skutkuje serią awarii, które mogą być trudne do naprawienia.

Serce, nasz wewnętrzny silnik, jest prawdopodobnie najbardziej wrażliwym organem na działanie prądu elektrycznego. Przepływ prądu przez mięsień sercowy może wywołać zaburzenia rytmu serca – od łagodnych arytmii, które mogą wydawać się chwilową nierównością, po śmiertelne migotanie komór (fibrylacja). W migotaniu komór mięsień sercowy kurczy się chaotycznie i nieskutecznie, przestając pompować krew do mózgu i innych organów. To jak orkiestra, która nagle traci rytm i każdy instrument gra po swojemu, a muzyka przestaje mieć sens. Brak efektywnego krążenia krwi w ciągu zaledwie kilku minut prowadzi do nieodwracalnych uszkodzeń mózgu i, w konsekwencji, do śmierci. Nagłe zatrzymanie akcji serca na skutek porażenia jest jednym z najczęściej występujących mechanizmów zgonu.

Układ oddechowy jest drugim kluczowym celem ataku. Prąd elektryczny, szczególnie przemienny, może spowodować tężcowy skurcz mięśni oddechowych – przepony i mięśni międzyżebrowych. Taki skurcz utrzymuje klatkę piersiową w stałym położeniu, uniemożliwiając wdech i wydech, co prowadzi do asfiksji, czyli uduszenia. Nawet jeśli skurcz ustępuje, ośrodek oddechowy w mózgu może zostać uszkodzony, prowadząc do osłabienia lub zatrzymania oddechu. Bez tlenu, komórki umierają błyskawicznie, zwłaszcza te w mózgu, które są niezwykle wrażliwe na hipoksję. Poszkodowany, nawet jeśli odzyska przytomność, może cierpieć na trwałe uszkodzenia neurologiczne z powodu niedotlenienia mózgu. To tak, jakby powietrze nagle stało się murem, a płuca zapomniały, jak oddychać.

Układ nerwowy, będący siecią elektryczną organizmu, jest niezwykle podatny na zakłócenia zewnętrzne. Porażenie prądem może prowadzić do utraty przytomności, śpiączki, a także trwałego uszkodzenia komórek nerwowych w mózgu i rdzeniu kręgowym. Objawy neurologiczne mogą obejmować drgawki, zaburzenia czucia, parestezje (mrowienie, drętwienie), a nawet paraliż części ciała. Uszkodzenie obwodowego układu nerwowego może prowadzić do przewlekłych zespołów bólowych i niedowładów. Prąd jest jak wirus komputerowy, który atakuje najbardziej wrażliwe części systemu, zakłócając komunikację i przetwarzanie danych. Nierzadko zdarza się, że osoby po porażeniu prądem latami zmagają się z powikłaniami neurologicznymi, takimi jak chroniczny ból czy zaburzenia pamięci.

Oparzenia, choć często kojarzone z zewnętrznymi ranami, w przypadku porażenia prądem mogą być znacznie poważniejsze. Prąd, przechodząc przez ciało, generuje ciepło, które może prowadzić do oparzeń wewnętrznych – tkanek, mięśni, kości, a nawet organów wewnętrznych. Te oparzenia są niezwykle zdradliwe, gdyż nie są widoczne na zewnątrz, a ich rozległość i głębokość często okazują się niedoszacowane. Nawet niewielkie wejścia i wyjścia prądu na skórze mogą kryć głębokie, rozległe uszkodzenia wewnętrzne, wymagające skomplikowanych operacji i amputacji. W skrajnych przypadkach dochodzi do zwęglenia tkanek, co oznacza całkowitą utratę ich funkcji. Lekarze często porównują to do gotowania mięsa od środka, co dobitnie obrazuje skalę zniszczeń.

Poza tymi bezpośrednimi skutkami, porażenie prądem może prowadzić do szeregu innych powikłań. Uszkodzenie nerek może wynikać z obecności mioglobiny (białka uwalnianego z uszkodzonych mięśni) we krwi, która zatyka kanaliki nerkowe. To zjawisko, zwane rabdomiolizą, może prowadzić do ostrej niewydolności nerek, a w konsekwencji do konieczności dializoterapii. Z kolei zaburzenia bilansu elektrolitowego, hipowolemia (spadek objętości krwi) i kwasica metaboliczna to tylko niektóre z zaburzeń, które potrafią nałożyć się na siebie, tworząc skomplikowany, zagrażający życiu stan. Szkód jakie wywoła przepływający prąd obejmują nawet zaburzenia psychiczne – od zespołu stresu pourazowego (PTSD) po lęki i depresje, wynikające z traumy, jaką jest porażenie. To wszystko pokazuje, że elektryczność jest mistrzem chaosu, potrafiącym obrócić zdrowy organizm w krytycznie uszkodzony system.

Q&A

" } }, { "@type": "Question", "name": "Jakie są główne czynniki wpływające na nasilenie obrażeń po porażeniu prądem elektrycznym?", "answerCount": 1, "acceptedAnswer": { "@type": "Answer", "text": "

Nasilenie obrażeń zależy od kilku kluczowych czynników: rodzaju prądu (przemienny jest zazwyczaj groźniejszy niż stały), jego natężenia (im wyższe, tym większe zagrożenie), drogi przepływu prądu przez ciało (najgroźniejsza jest droga przez serce), czasu trwania porażenia (im dłużej, tym gorzej), oraz rezystancji (oporu) skóry (sucha skóra ma wyższą rezystancję, wilgotna – niższą), a także indywidualnych czynników fizjologicznych osoby porażonej (stan zdrowia, wiek).

" } }, { "@type": "Question", "name": "Jakie wartości prądu są uznawane za niebezpieczne dla człowieka?", "answerCount": 1, "acceptedAnswer": { "@type": "Answer", "text": "

Za niebezpieczną wartość prądu płynącego przez organizm przez dłuższy czas przyjmuje się wartości powyżej 30mA dla prądu przemiennego (AC) oraz powyżej 70mA dla prądu stałego (DC). Już przy 10-15mA prąd przemienny może spowodować tężcowy skurcz mięśni, uniemożliwiający oderwanie się od źródła, a powyżej 50-100mA ryzyko migotania komór serca jest wysokie.

" } }, { "@type": "Question", "name": "Czym objawia się wstrząs elektryczny po porażeniu prądem?", "answerCount": 1, "acceptedAnswer": { "@type": "Answer", "text": "

Wstrząs elektryczny, który może wystąpić bezpośrednio po przerwaniu przepływu prądu, objawia się bladością skóry, zimnym potem, przyspieszonym i nitkowatym pulsem, spadkiem ciśnienia krwi, płytkim i przyspieszonym oddechem (aż do zatrzymania), sinicą, a także objawami neurologicznymi takimi jak splątanie, dezorientacja, utrata przytomności, obrzęk mózgu, a nawet zatrzymanie akcji serca i oddechu.

" } }, { "@type": "Question", "name": "Jakie najważniejsze funkcje życiowe są zagrożone podczas porażenia prądem i dlaczego?", "answerCount": 1, "acceptedAnswer": { "@type": "Answer", "text": "

Najważniejsze funkcje życiowe zagrożone podczas porażenia prądem to:

" } }] }