Jaki inhibitor korozji do instalacji CO sprawdzi się najlepiej?

Kolektyw redakcyjny ite Aktualizacja: 1 lipca 2026 r.

Masz instalację centralnego ogrzewania, woda w niej robi się mętna albo rdzawe zacieki pojawiają się na zaworach i woda brudzi ręczniki, a ty wpisujesz w Google „jaki inhibitor korozji do instalacji co", bo potrzebujesz jednej konkretnej odpowiedzi: który preparat ochroni twoje rury, grzejniki i kocioł przed rdzą oraz kamieniem, nie zaszkodzi uszczelkom i nie zacznie wyciekać po sezonie grzewczym. To nie jest tekst dla instalatorów z dwudziestoletnim stażem, tylko dla kogoś, kto stoi przed półką z chemią grzewczą i widzi dziesiątki butelek o podobnych nazwach, a każda obiecuje „100% ochrony". Poniżej znajdziesz decyzję opartą na chemii wody, materiale rur i typie kotła, z konkretnymi liczbami, normami i tabelą porównawczą, która pozwoli ci wybrać świadomie, a nie na czuja.

jaki inhibitor korozji do instalacji co

Rodzaje inhibitorów do instalacji centralnego ogrzewania

Inhibitory korozji dzielą się na trzy główne grupy: organiczne (na bazie kwasów karboksylowych, fosfonowych i ich mieszanin), nieorganiczne (krzemiany, fosforany, molibdeniany) oraz mieszane, łączące oba podejścia w jednym preparacie. Każda z tych rodzin działa inaczej, bo inaczej atakuje problem: inhibitory organiczne tworzą na powierzchni metalu cienką warstwę ochronną, nieorganiczne zaś wbudowują się w tlenkową warstwę pasywną albo strącają jony metali w formie nierozpuszczalnych soli.

Kwasy karboksylowe (sole sodowe, potasowe kwasu heptanowego, nonanowego lub ich mieszaniny) wykazują powinowactwo do żelaza, miedzi i aluminium. Ich cząsteczka „przyczepia się" do odsłoniętego metalu i blokuje dostęp tlenu oraz jonów chlorkowych. W instalacjach z elementami aluminiowymi trzeba jednak uważać: agresywne kwasy karboksylowe o niskim pH potrafią rozpuszczać warstwę tlenku glinowego, co paradoksalnie przyspiesza korozję wżerową.

Fosfonaty (HEDP, ATMP, DTPMP) działają wielofunkcyjnie: hamują korozję, stabilizują twardość wody i rozpuszczają już istniejące złogi kamienia kotłowego. Ich przewaga nad prostymi fosforanami polega na odporności na hydrolizę w wyższych temperaturach. Typowy inhibitor fosfonowy utrzymuje stabilność do 90-95°C, co pokrywa zakres pracy większości kotłów kondensacyjnych.

Silikaty sodu i potasu (szkło wodne) należą do najtańszych inhibitorów, ale ich skuteczność silnie zależy od pH wody. Poniżej pH 8 warstwa ochronna staje się porowata i traci szczelność. Powyżej pH 9,5 silikaty mogą wytrącać żele krzemionkowe, które zatykają wąskie kanały w wymiennikach płytowych. W nowoczesnych instalacjach stosuje się je rzadko, głównie w systemach przemysłowych z wodą miękką.

Mieszaniny inhibitorów organicznych i nieorganicznych (tzw. preparaty wielofunkcyjne) stanowią dziś branżowy standard. Łączą ochronę antykorozyjną z dyspergowaniem osadów i stabilizacją twardości, więc jedno dozowanie zastępuje trzy osobne butelki. Norma PN-EN 16071 z 2014 roku klasyfikuje takie preparaty według skuteczności ochrony stali, miedzi, aluminium i stopów lutowniczych.

Typ inhibitoraGłówny mechanizmZakres pH pracyTypowy koszt (zł/litr koncentratu)Przeciętne stężenie robocze
Organiczny (karboksylowy)Warstwa molekularna na metalu7,5-9,545-900,5-2,0% objętości wody
FosfonowyChelatacja + pasywacja7,0-9,060-1200,3-1,5% objętości wody
SilikatowyWarstwa krzemionkowa8,5-10,520-401,0-3,0% objętości wody
Mieszany (wielofunkcyjny)Warstwa molekularna + dyspergowanie7,5-9,580-1600,5-1,5% objętości wody

Dobór inhibitora do materiału rur i parametrów wody

Skuteczność inhibitora zależy przede wszystkim od tego, jakie metale tworzą twoją instalację. Stal węglowa i żeliwo wymagają innej ochrony niż miedź, mosiądz czy aluminium, a w instalacjach mieszanych (np. rury miedziane zasilające grzejniki aluminiowe) dochodzi dodatkowy problem korozji galwanicznej.

Dla instalacji stalowych i żeliwnych najlepiej sprawdzają się inhibitory fosfonowe z dodatkiem azotynu sodu lub benzoatriazolu. Azotyn pasywuje stal przez utlenianie powierzchniowe i tworzy tzw. warstwę gamma-Fe₂O₃, która rośnie do grubości kilkudziesięciu nanometrów i skutecznie izoluje metal od wody. Benzoatriazol chroni miedź przed korozją wżerową w miejscach styku z innymi metalami.

Instalacje z tworzyw sztucznych (PPR, PE-Xc, PB) nie korodują w sensie elektrochemicznym, ale woda w nich żyje i wciąż transportuje tlen oraz jony chlorkowe, które atakują metalowe elementy armatury: zawory, pompy, wymienniki. W takich systemach kluczowe jest stabilizowanie twardości wody (zapobieganie wytrącaniu CaCO₃) oraz wiązanie resztkowego tlenu. Inhibitory wielofunkcyjne na bazie fosfonianów z kwasem cytrynowym jako sekwestrantem działają tu znakomicie.

Twardość wody obiegowej to drugi parametr, który decyduje o wyborze. Woda o twardości powyżej 20°dH (niemieckich) wymaga silnego środka dyspergującego, bo kamień kotłowy osadza się w wymienniku kotła i obniża sprawność o 6-8% na każdy milimetr warstwy. Woda miękka poniżej 5°dH potrzebuje zaś inhibitora, który zapobiega korozji wżerowej wywołanej zbyt niską mineralizacją (tzw. agresja dwutlenku węgla).

Instalacja stalowa, woda twarda

Fosfonowy inhibitor wielofunkcyjny z benzoatriazolem i azotynem. Stężenie 1,0-1,5% objętości. Kontrola pH co 3 miesiące, utrzymanie w zakresie 8,0-9,0.

Instalacja mieszana, woda średnia

Mieszany preparat karboksylowo-fosfonowy. Stężenie 0,8-1,2% objętości. Unikanie kontaktu z aluminium w temperaturze powyżej 60°C.

Norma PN-EN 12502-3:2005 podaje, że dla stali w instalacjach zamkniętych dopuszczalne stężenie chlorków wynosi maksymalnie 150 mg/l. Woda wodociągowa w polskich miastach rzadko przekracza 50 mg/l, ale woda studzienna potrafi zawierać 300-500 mg/l, co całkowicie zmienia strategię ochrony i wymaga filtracji wstępnej albo wyboru inhibitora dedykowanego wysokim chlorkom.

Jak prawidłowo dozować inhibitor i kontrolować pH wody w instalacji

Samo wlanie preparatu do instalacji nie wystarczy, jeśli nie zadbasz o jego równomierne rozprowadzenie i późniejszą kontrolę parametrów. Najczęstsza przyczyna przedwczesnej korozji to niedokładne wymieszanie inhibitora z wodą albo zbyt niskie stężenie spowodowane zbyt dużą ilością wody uzupełniającej.

Dozowanie wykonuje się najczęściej przez napełnianie instalacji wodą z inhibitorem rozpuszczonym w wiaderku lub przez pompę dozującą wpiętą w obieg. W domach jednorodzinnych najprostsza metoda to rozcieńczenie inhibitora w 5-10 litrach ciepłej wody, wlaniu do naczynia wzbiorczego lub bezpośrednio do najniższego punktu instalacji, a następnie przepompowanie całego układu przez 30-60 minut przy wyłączonym kotle.

Stężenie robocze sprawdza się miernikiem przewodności albo prostym titratorem kolorymetrycznym dostępnym w sklepach z chemią instalacyjną. Pomiar pH wykonuje się papierkiem lub przenośnym pH-metrem z dokładnością do 0,1 jednostki. Norma PN-EN 16071 zaleca utrzymanie pH wody obiegowej w zakresie 7,5-9,5 dla instalacji stalowych i 8,0-9,0 dla instalacji z aluminium.

Kontrola okresowa obejmuje cztery pomiary: pH, przewodność, twardość resztkową i stężenie inhibitora (metodą miareczkowania EDTA lub spektrofotometrycznie). Pierwszy pomiar wykonuje się tydzień po napełnieniu, kolejne po miesiącu, potem co kwartał. W instalacjach z częstym uzupełnianiem wody (powyżej 5% objętości rocznie) kontrolę zaostrza się do comiesięcznej.

Uwaga: Nie mieszaj inhibitorów różnych producentów w jednej instalacji. Ich składniki mogą reagować ze sobą, tworząc nierozpuszczalne osady albo znosząc nawzajem działanie ochronne. Po zmianie preparatu instalację trzeba przepłukać czystą wodą przez co najmniej 24 godziny.

Kiedy inhibitor nie pomoże i jak rozpoznać, że problem leży gdzie indziej

Inhibitor zadziała tylko wtedy, gdy instalacja jest czysta i szczelna. Jeśli woda po napełnieniu natychmiast robi się czarna albo cuchnąca siarkowodorem, przyczyną jest rozwój bakterii redukujących siarczany (SRB) w warstwie mułu dennego. Inhibitor tego nie wyleczy, konieczne jest chemiczne czyszczenie instalacji roztworem nadtlenku wodoru lub chloraminy, a dopiero potem wprowadzenie świeżego preparatu ochronnego.

Ciągłe ubytki wody (powyżej 10% objętości instalacji rocznie) oznaczają nieszczelność, którą trzeba usunąć przed dozowaniem inhibitora. Każde uzupełnienie świeżej wody wprowadza nowy tlen, który natychmiast zużywa warstwę ochronną i obniża stężenie inhibitora. Instalacja zamknięta, prawidłowo odpowietrzona i odgazowana, powinna pracować bez ubytków przez cały sezon.

Kamień kotłowy grubszy niż 1 mm na ściankach wymiennika wymaga mechanicznego lub chemicznego usunięcia przed zastosowaniem inhibitora. Warstwa węglanu wapnia izoluje metal od wody, ale jednocześnie tworzy pod sobą ognisko korozji wżerowej, do której inhibitor nie dociera. W skrajnych przypadkach jedynym rozwiązaniem jest demontaż i piaskowanie wymiennika.

Stosować inhibitor

Instalacja nowa lub czysta po płukaniu, twardość wody 5-20°dH, materiał jednorodny lub kompatybilny, brak aktywnych nieszczelności.

Najpierw czyścić

Woda mętna lub czarna po napełnieniu, widoczne złogi kamienia w grzejnikach, zapach siarkowodoru, ubytki przekraczające 10% rocznie.

Najczęstsze błędy przy wyborze i stosowaniu inhibitorów

Zbyt niskie stężenie to błąd numer jeden. Wielu użytkowników wlewa „trochę na oko", nie mierząc rzeczywistej objętości wody w instalacji. Tymczasem dom 150 m² z ogrzewaniem podłogowym i grzejnikami zawiera 180-250 litrów wody, a każdy mililitr poniżej zalecanego stężenia obniża skuteczność ochrony o kilkanaście procent. Producenci podają dawkowanie w mililitrach na litr wody, nie „na oko".

Mieszanie inhibitorów z glikolem bez sprawdzenia kompatybilności prowadzi do strącania fosforanów i tworzenia galaretowatych osadów w pompie obiegowej. Jeśli instalacja pracuje na mieszaninie glikolowej, inhibitor musi być przeznaczony do takich roztworów, zwykle w wyższym stężeniu (1,5-2,5%) niż w czystej wodzie.

Pomijanie odpowietrzania po dozowaniu skutkuje poduszkami powietrznymi, w których tlen atakuje metal bez rozcieńczenia w inhibitorze. Każda butelka preparatu ochronnego instruuje, by po wlaniu odpowietrzyć instalację i przepompować ją kilkukrotnie, zmieniając kierunek przepływu w pompie.

Rada praktyczna: Przed dozowaniem inhibitora zmierz pH i twardość wody wodociągowej, którą napełniasz instalację. Wartości te zapisz i zachowaj, bo będą bazą do porównań przy kolejnych kontrolach. Prosty miernik pH za 40-60 zł wystarczy, by uniknąć kosztownych pomyłek.

Dlaczego kontrola pH decyduje o skuteczności każdego inhibitora

pH wody obiegowej wpływa na kinetykę reakcji korozyjnych bardziej niż jakikolwiek inny parametr. Poniżej pH 7 stal zaczyna aktywnie korodować, bo warstwa pasywna Fe₂O₃ rozpuszcza się w środowisku kwaśnym. Powyżej pH 10 miedź i mosiądz tracą ochronną warstwę Cu₂O, a aluminium przechodzi w formę rozpuszczalną.

Optymalne okno pH dla większości nowoczesnych instalacji mieszanych (stal + miedź + aluminium) wynosi 8,0-8,5. W tym zakresie warstwy pasywne wszystkich metali pozostają stabilne, a inhibitory karboksylowe i fosfonowe wykazują najwyższą skuteczność chelatowania. Norma VDI 2035 (niemiecka, powszechnie stosowana w Polsce) zaleca utrzymanie pH 8,2-9,0 dla instalacji bez aluminium i 8,0-8,5 dla instalacji z elementami aluminiowymi.

Wahania pH powyżej 0,5 jednostki między kolejnymi pomiarami sygnalizują zanieczyszczenie wody, zbyt częste uzupełnianie albo degradację samego inhibitora. W takiej sytuacji konieczne jest pełne przepłukanie instalacji i ponowne dozowanie świeżego preparatu, bo częściowo zużyty inhibitor nie zapewni już ochrony nawet przy prawidłowym stężeniu.

Inhibitory a materiały uszczelnień: co wolno, a czego unikać

Uszczelnienia EPDM, Viton i PTFE wytrzymują kontakt z większością inhibitorów organicznych i fosfonowych, ale silikaty o pH powyżej 10 potrafią w ciągu kilku tygodni spowodować pęcznienie gumy EPDM i utratę szczelności w połączeniach zaciskowych. W instalacjach z dużą liczbą połączeń zaciskowych (systemy zaciskowe na rurach wielowarstwowych) lepiej unikać inhibitorów silikatowych.

Uszczelnienia z kauczuku naturalnego (NBR) są mniej odporne na kwasy karboksylowe o niskim pH. Jeśli instalacja ma starsze zawory z uszczelnieniami NBR (powszechne w zaworach grzejnikowych produkowanych przed 2010 rokiem), wybierz inhibitor o pH zbliżonym do obojętnego (7,5-8,5) albo wymień uszczelnienia na EPDM przy najbliższej okazji.

Taśmy PTFE i uszczelnienia teflonowe są obojętne chemicznie i nie reagują z żadnym typem inhibitora. Nie stanowią więc czynnika ograniczającego wybór preparatu, ale trzeba pamiętać, że same nie chronią powierzchni metalowych, na których są nawinięte.

Wpływ temperatury i ciśnienia na skuteczność inhibitora

Temperatura wody obiegowej waha się od 35°C w instalacjach podłogowych do 80°C w klasycznych grzejnikach i do 95°C w kotłach na paliwo stałe. Większość inhibitorów organicznych zachowuje stabilność do 110°C, fosfonaty do 95°C, silikaty powyżej 80°C zaczynają żelować. W instalacjach z kotłem na pellet lub węgiel, gdzie temperatura może chwilowo przekroczyć 90°C, najlepiej sprawdzają się inhibitory na bazie polikarboksylanów, odporne na krótkotrwałe przegrzania do 120°C.

Ciśnienie robocze nie wpływa bezpośrednio na skuteczność inhibitora, ale pośrednio decyduje o szczelności instalacji i częstotliwości uzupełniania wody. Instalacje z ciśnieniem roboczym powyżej 2,5 bar wymagają regularnej kontroli naczynia wzbiorczego i zaworu bezpieczeństwa, bo każdy upust wody to strata inhibitora i wprowadzenie świeżego tlenu.

Cykliczne wychładzanie i nagrzewanie (typowe dla instalacji z kotłem gazowym) sprzyja korozji zmęczeniowej warstw pasywnych. W takim układzie inhibitor musi nie tylko chronić, ale też aktywnie regenerować warstwę ochronną po każdym cyklu. Najlepiej radzą sobie tu mieszaniny fosfonianów z polikarboksylanami, które odbudowują warstwę molekularną w ciągu kilku godzin od spadku temperatury.

Porównanie kosztów eksploatacji z inhibitorem i bez niego

Jednorazowy koszt inhibitora dla domu 150 m² wynosi 120-250 zł (koncentrat) plus ewentualnie 200-400 zł za usługę dozowania przez instalatora. Roczny koszt uzupełniania (przy ubytkach 3-5%) to 30-60 zł. Suma roczna 50-80 zł w przypadku dozowania własnego albo 250-460 zł przy corocznym serwisie.

Bez inhibitora koszt wymiany pompy obiegowej po 8-10 latach (zamiast 15-20 lat) to 800-1500 zł z robocizną. Wymiana wymiennika płytowego w kotle kondensacyjnym to 1200-2500 zł. Czyszczenie instalacji chemiczne po 5-7 latach bez ochrony kosztuje 600-1000 zł. Suma potencjalnych wydatków w cyklu 15-letnim przekracza więc koszt inhibitora 4-6-krotnie.

Pozycja kosztowaZ inhibitorem (15 lat)Bez inhibitora (15 lat)
Zakup i dozowanie inhibitora900-1500 zł0 zł
Czyszczenie chemiczne instalacji0-1 raz (600 zł)2-3 razy (1800 zł)
Wymiana pompy obiegowej1 raz (1100 zł)2 razy (2200 zł)
Wymiana wymiennika kotła0-1 raz (1800 zł)1-2 razy (3000 zł)
Suma szacunkowa2300-4400 zł5000-7800 zł

Jak czytać etykiety i karty techniczne inhibitorów

Etykieta profesjonalnego inhibitora zawiera siedem kluczowych informacji: nazwę substancji aktywnej (lub grupy chemicznej), stężenie robocze w mililitrach na litr wody, zakres pH pracy, listę chronionych metali, temperaturę maksymalną, kompatybilność z glikolami oraz termin przydatności. Brak którejkolwiek z tych pozycji powinien wzbudzić czujność, bo profesjonalny producent nie ukrywa składu przed instalatorem.

Karta techniczna (TDS, ang. Technical Data Sheet) zawiera dodatkowo wyniki badań wg normy PN-EN 16071, wykresy skuteczności ochrony w funkcji stężenia i temperatury oraz dane o kompatybilności z uszczelnieniami. Karta charakterystyki (SDS) opisuje zagrożenia, środki ochrony osobistej i procedury postępowania w razie rozlania. Wszystkie trzy dokumenty powinny być dostępne na stronie producenta lub w załączeniu do produktu.

Unikaj preparatów, które na etykiecie mają wyłącznie hasła marketingowe („rewolucyjna formuła", „100% ochrony", „profesjonalny") bez konkretnych liczb i norm. Renomowani producenci podają wyniki badań wg PN-EN 16071 lub ASTM D2688, które obiektywnie potwierdzają skuteczność w badanych warunkach.

Częstotliwość wymiany inhibitora w instalacji

Inhibitory organiczne i fosfonowe w szczelnej instalacji zamkniętej zachowują skuteczność przez 3-5 lat, po czym ich stężenie spada na skutek rozkładu termicznego, reakcji z jonami metali i stopniowego wiązania w warstwach ochronnych. Po tym okresie zaleca się pełne przepłukanie instalacji wodą dejonizowaną i ponowne dozowanie świeżego preparatu.

W instalacjach z częstym uzupełnianiem wody (powyżej 10% rocznie) inhibitor wymaga odnowienia co 12-18 miesięcy, nawet jeśli formalnie mieści się w zalecanym stężeniu. Powód jest prosty: każda porcja świeżej wody wprowadza nowy tlen i obniża całkowitą pojemność buforową preparatu.

Po każdej naprawie instalacji (wymiana grzejnika, pompy, zaworu) też warto sprawdzić stężenie inhibitora i uzupełnić go do wartości nominalnej. Otwarcie układu nawet na kilkanaście minut wprowadza tlen i obniża pH o 0,3-0,8 jednostki, co wyczerpuje część aktywnych składników preparatu.

Specjalne przypadki: instalacje z OZE i niską temperaturą zasilania

Pompy ciepła powietrze-woda pracują w niskim zakresie temperatur (30-55°C), co sprzyja rozwojowi mikroorganizmów w wodzie obiegowej. Standardowe inhibitory nie zawierają biocydów, więc w takich instalacjach konieczne jest albo dozowanie nadtlenku wodoru w niskim stężeniu (50-100 mg/l) raz na kwartał, albo wybór inhibitora z dodatkiem izotiazolinonów.

Instalacje solarne pracują w skrajnych warunkach: zima do -20°C, lato do 130°C na absorberze. Glikol propylenowy chroni przed zamarzaniem, ale sam nie chroni metali. Inhibitory do instalacji solarnych mają wyższe stężenie składników aktywnych (1,5-2,5%) i dodatki stabilizujące pH przy wysokiej temperaturze.

Instalacje ogrzewania podłogowego z rurami PE-X lub PE-RT nie korodują, ale beton wylewki reaguje z wodą o niskim pH, uwalniając jony wapnia, które podnoszą twardość. W takich systemach inhibitor musi silnie stabilizować twardość resztkową, zapobiegając zarastaniu rur osadem węglanowym. Typowy inhibitor podłogowy zawiera polikarboksylany o masie cząsteczkowej 2000-5000 Da, które działają jako silne dyspergatory.

Normy i przepisy regulujące stosowanie inhibitorów

Norma PN-EN 16071:2014 „Chemiczne środki ochrony instalacji grzewczych i chłodniczych przed korozją i tworzeniem się kamienia" określa metody badań skuteczności inhibitorów oraz wymagania dotyczące ich oznakowania. To najważniejszy dokument odniesienia przy wyborze preparatu, bo producent, który przeszedł badania wg tej normy, dostarcza obiektywne dane porównawcze.

Norma PN-EN 12502-1 do 5:2005 opisuje metody oceny korozji metali w instalacjach wodnych, w tym dopuszczalne zakresy pH, twardości i stężenia chlorków. Instalator i użytkownik mogą na jej podstawie ocenić, czy woda w instalacji wymaga dodatkowej ochrony i jaki typ inhibitora będzie skuteczny.

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. 2022 poz. 1225) wymaga, by instalacja c.o. była zabezpieczona przed korozją i kamieniem, nie precyzując jednak konkretnej metody. W praktyce oznacza to konieczność stosowania inhibitora lub stałej filtracji wody w instalacjach o podwyższonej twardości wody zasilającej.

Praktyczny schemat wyboru inhibitora w pięciu krokach

Krok pierwszy to ustalenie materiałów instalacji: stal, miedź, aluminium, tworzywa. W przypadku kilku metali wybierz inhibitor wielofunkcyjny z benzoatriazolem, który chroni jednocześnie stal i miedź. Aluminium wymaga sprawdzenia, czy producent inhibitora dopuszcza kontakt z tym metalem.

Krok drugi to zmierzenie twardości i pH wody wodociągowej. Twardość powyżej 20°dH wymaga inhibitora z silnym środkiem dyspergującym, poniżej 5°dH konieczny jest preparat stabilizujący twardość resztkową na poziomie 3-5°dH. pH poza zakresem 7,0-8,0 wymaga wstępnej korekty lub wyboru inhibitora o odpowiednim zakresie pracy.

Krok trzeci to sprawdzenie kompatybilności z uszczelnieniami i innymi środkami chemicznymi obecnymi w instalacji. Jeśli masz glikol, wybierz inhibitor z dopuszczeniem do roztworów glikolowych. Jeśli używasz środków do odkamieniania, przepłucz instalację przed dozowaniem inhibitora.

Krok czwarty to obliczenie objętości wody w instalacji i dobranie ilości preparatu zgodnie z zaleceniami producenta. Typowa instalacja domu 150 m² zawiera 180-250 litrów wody, ale dokładną wartość najlepiej zmierzyć wodomierzem przy napełnianiu.

Krok piąty to ustalenie harmonogramu kontroli: pierwsza po tygodniu od dozowania, potem co 3 miesiące przez pierwszy rok, dalej co 6 miesięcy przy stabilnych odczytach. Wyniki zapisuj w zeszycie lub arkuszu, bo trendy są ważniejsze niż pojedyncze pomiary.

Dobór inhibitora korozji do instalacji centralnego ogrzewania sprowadza się do trzech decyzji: identyfikacji metali w układzie, pomiaru parametrów wody i wyboru preparatu kompatybilnego z obydwoma. W domach z instalacją mieszaną i wodą średnio twardą (10-15°dH) najlepiej sprawdzają się inhibitory wielofunkcyjne na bazie fosfonianów i polikarboksylanów, o pH roboczym 8,0-9,0. Kluczowe jest utrzymanie stężenia w zalecanym zakresie przez cały cykl pracy instalacji i regularna kontrola pH, twardości oraz przewodności. Jednorazowy wydatek rzędu 150-300 zł na inhibitor chroni przed kosztami rzędu kilku tysięcy złotych, które trzeba by ponieść na wymianę pompy, wymiennika lub czyszczenie instalacji po kilku sezonach bez ochrony.